Recenzje książek

Ucieczka — sposób na wolny wieczór

Uciekałam nie pier­wszy raz. Pamię­tam ten pier­wszy raz. Tę niepewność. Adren­a­l­inę. Metodykę chao­su (tak, da się). Widzi­ałam śla­dy krwi, zbyt sterylne wnętrze.

Moja pierwsza Ucieczka

Udało nam się. Na grani­cy cza­su, odkryliśmy ostate­czny klucz i opuś­cil­iśmy mój pier­wszy Escape Room. Było rewela­cyjnie. Myślałam, że zawsze tak będzie. Był to przed­w­czes­ny zach­wyt. Później kilkukrot­nie odwiedz­iłam Escape Roomy ze zna­jomy­mi i wiedzi­ałam, że wiele zależy od nas, od kli­matu poko­ju, od dzi­ała­nia sprzę­tu.

Skończyło się tak że trafil­iśmy na kil­ka słab­szych poko­jów i odpuś­ciłam tem­at.

Uciekaj z nieznajomymi

Później napisała do mnie Asia Opi­at-Bojars­ka. Zapro­ponowała ucieczkę z wrocławskiego poko­ju. Na miejs­cu poz­nałam jeszcze dwie dziew­czyny ze świa­ta lit­er­atu­ry (prowadz­iłam wcześniej przez 3 lata blo­ga książkowego) — Book Reviews oraz Zakątek czytel­niczy. Zaryzykowałam. Nie znałyśmy się, a współpra­cow­ałyśmy. Dzi­ałałyśmy sprawnie, inten­sy­wnie. Pokon­ałyśmy wszelkie trud­noś­ci. Zdradzę, że udało się opuś­cić pokój!

Tylko, że tu his­to­ria wcale się nie kończy

Ucieczka” Joanny Opiat-Bojarskiej

Sięgnęłam po książkę. Widzi­ałam tyle, że “Uciecz­ka” Joasi Opi­at-Bojarskiej to moc­na his­to­ria z Escape room w tle. Autor­ka zro­biła na mnie bard­zo pozy­ty­wne wraże­nie. Sięgnęłam po książkę… Skończyłam na 3 przeczy­tanych i dwóch kole­jnych czeka­ją­cych na półce.

Ale do rzeczy!

Okładka: Ucieczka Joanna Opiat Bojarska

Nar­rac­ja

Opowieść poz­na­je­my wielo­torowo. Nar­rac­ja zmienia się nam nie tylko osobowo, ale i tem­po­ral­nie. Pokonu­je­my cza­so­przestrzeń, by widzieć ter­aźniejs­zość i przeszłość. Lubię ten sposób prowadzenia fabuły w krymi­nałach i thriller­ach. Pozwala nam zobaczyć szer­szy kon­tekst i zyskać odrobinę więcej wiedzy niż nasi bohaterowie 😉 To też świetne przy­go­towanie pod fil­mowy sce­nar­iusz.

A z tej powieś­ci mógł­by wyjść moc­ny thriller.…

Wydarzyło się tam…

Wiele złego. Mamy fajny i ekscy­tu­ją­cy opis Escape room i późniejsze wydarzenia, które mrożą krew w żyłach. Wrzucę kil­ka luźnych haseł: mart­wa kobi­eta w bagażniku; egzo­ty­czne zwierzę­ta, żywione ludzkim mięsem; ludzi gotowi zapłacić wiele za spełnie­nie włas­nych fan­tazji…

Bohaterowie powieś­ci dziel­nie wal­czą by odkryć zagad­kę nim trage­dia się rozprzestrzeni…

Wraże­nia

Nie zaskoczę pisząc, że książ­ka była rewela­cyj­na. Inna na tle krymi­nałów. Zapada­ją­ca w pamięć. Zmusza­ją­ca do reflek­sji. A mimo to lek­ka, do przeczy­ta­nia w jeden wieczór.

Cóż wiele mówić — to na prawdę dobra powieść!

Miłej lek­tu­ry
Ania Maciąg

P.S. Escape roomy są spoko. Tam spędz­iłam nawet tegoroczny wieczór panieńs­ki 🙂

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *